PZŁFOficjalna strona internetowa Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego

Igor Reznichenko najlepiej z Polaków na Warsaw Cup 2017

Znane od lat międzynarodowe zawody w łyżwiarstwie figurowym Warsaw Cup zakończyły się w niedzielę popołudniu. W tegorocznych zmaganiach na tafli lodowej Torwaru wzięło udział 83 zawodników z 22 krajów. Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w tym turnieju był Igor Reznichenko, który zajął 5 miejsce w kategorii solistów.

Reznichenko już po programie krótkim z soboty zajmował 5 miejsce z rekordem sezonu 64.73 pkt. W niedzielę, mimo paru błędów w programie dowolnym, zdołał utrzymać tę pozycję i wypadł najlepiej z Polaków (195.87 pkt). Pozostali nasi soliści wypadli słabiej zajmując miejsca: 17. Eryk Matysiak (135.26 pkt) i 18. Łukasz Kędzierski (130.89 pkt).

Dzień wcześniej, w sobotę na warszawskim Torwarze najlepszą z Polek okazała się Elżbieta Gabryszak, która zakończyła zawody na miejscu 9 z dorobkiem punktowym 123,17. Z kolei wśród par tanecznych najwyżej, czyli również na 9 pozycji, rywalizację zakończyli Justyna Plutowska / Jeremie Flemin zdobywając 129,85 pkt. Pozostali z Polaków startujących w Warsaw Cup 2017 zaprezentowali się na miarę swoich aktualnych możliwości. Wśród solistek Coco Kaminski uplasowała się na miejscu 12 (107,48 pkt), zaś Oliwia Rzepiej dwa oczka niżej, na 14 miejscu (104,16 pkt). Druga z par tanecznych Anastasia POLIBINA / Radosław BARSZCZAK zajęli miejsce 12 z wynikiem 108.48 pkt.

Jak ocenia Magdalena Tascher, wiceprezes PZŁF: Igor Reznichenko wystartował na miarę swoich aktualnych możliwości. Nie ustrzegł się błędów, ale jego programy podobały się, wykonał najtrudniejsze elementy, w tym poczwórnego toeloopa i potrójnego axla. Przygotowania do Mistrzostw Czterech Narodów (wspólne ze Słowakami, Czechami i Węgrami mistrzostwa kraju) idą w dobrym kierunku. Starty pozostałych Polaków wymagają szczegółowego omówienia i z czasem podjęcia konkretnych kroków, co też uczynimy. Nasi zawodnicy potrzebują wsparcia, większej liczby startów i lepszych warunków treningowych - dodaje M.Tascher.

Tegoroczne zawody cieszyły się większym niż zazwyczaj powodzeniem wśród widzów, trybuny Torwaru zapełniały się prawie kompletnie.

- Cieszy nas duże zainteresowanie kibiców, świetna frekwencja na trybunach i oglądalność relacji w internecie. W ostatniej chwili z zawodów wycofało się kilka głośnych nazwisk, ale to nie zniechęciło widzów, którzy gorąco dopingowali każdego zawodnika. Startujący podkreślali, że czuli się fantastycznie przy wypełnionych trybunach i głośnych owacjach. To pokazuje, że polscy fani spragnieni są kolejnej dużej imprezy w kraju - podsumowuje wiceprezes PZŁF.